<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Nina Olszewska, autor w ISPRO® - Systemy Internetowe</title>
	<atom:link href="https://www.ispro.pl/author/nina/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.ispro.pl/author/nina/</link>
	<description>ISPRO® realizuje audyty stron www i systemy informatyczne CMS oraz CRM na zamówienie. Rozwiązania do sprzedaży online, systemy zamawiania odbitek i pieczątek przez Internet.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 25 Apr 2015 14:09:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Twittery i inne bajery &#8211; przegląd newsów z internetów</title>
		<link>https://www.ispro.pl/twittery-inne-bajery-przeglad-newsow-z-internetow/</link>
					<comments>https://www.ispro.pl/twittery-inne-bajery-przeglad-newsow-z-internetow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nina Olszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Apr 2015 14:04:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Apple Watch]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Google+]]></category>
		<category><![CDATA[IPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.ispro.pl/?p=3471</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sektor mobilny ma coraz większe znacznie. Dla SEOwców może to być pewien problem, a na pewno zagadnienie ważne, determinujące obecnie wdrażane i planowane strategie, o czym była już mowa na blogu. (Uwaga, nowy algorytm śmiga już oficjalnie od 21 kwietnia!). Dla podglądaczy internetów jest to ciekawe zjawisko, którego skutki zaobserwować można nie tylko w wyszukiwarkach, [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/twittery-inne-bajery-przeglad-newsow-z-internetow/">Twittery i inne bajery &#8211; przegląd newsów z internetów</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Sektor mobilny ma coraz większe znacznie. Dla SEOwców może to być pewien problem, a na pewno zagadnienie ważne, determinujące obecnie wdrażane i planowane strategie, o czym była już mowa na <a href="https://www.ispro.pl/blog/serwis-przyjazny-urzadzeniom-mobilnym-google-mobile-friendly-update/">blogu</a>. (Uwaga, nowy algorytm śmiga już oficjalnie od 21 kwietnia!). Dla podglądaczy internetów jest to ciekawe zjawisko, którego skutki zaobserwować można nie tylko w wyszukiwarkach, ale też w danych reklamowych.</p>
<p>Przykład pierwszy z brzegu, chociaż w tym wypadku brzeg jest brzegiem oceanu po drugiej stronie świata: <a href="http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/rekordowe-wydatki-na-reklame-internetowa-w-usa-juz-25-proc-w-sektorze-mobilnym">według szacunków Interactive Advertising Bureau</a> w ubiegłym roku w USA nakłady na reklamy internetowe osiągnęły kwotę 49,5 mld dol., co oznacza wzrost o 16 proc. w skali roku. Aż 25 proc. tych pieniędzy zasiliły działania reklamowe prowadzone mobilnie. Poważniejszy zastrzyk finansowy niż kiedykolwiek odnotowało video i social media. I to jest, proszę Państwa, obraz społeczeństwa. W końcu marketerzy inwestują w to, co ma branie. Jeśli chcecie się reklamować, to najlepiej pomyśleć o nośnym społecznościowo video, które dobrze się będzie odtwarzało na smartfonie.</p>
<p>No właśnie &#8211; czy na pewno smartfonie? I jakim smartfonie? <a href="http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/ipad-w-niektorych-krajach-wygrywa-z-iphonem-infografika">Tę sprawę zbadał niedawno Gemius</a>. Niemal co trzecia (28 proc.) odsłona w sieci w Polsce pochodzi ze smartfonów i tabletów marki Apple (dane z marca 2015 r.). To o 1/5 więcej niż rok wcześniej w analogicznym okresie, gdy ruch w sieci z urządzeń tego producenta stanowił ponad 23 proc. wszystkich odsłon mobilnych. Co więcej, widać wyraźnie, że w kraju nad Wisłą ruch mobilny z iPhone’a wzrósł rok do roku blisko dwukrotnie (z 9 proc. w marcu 2014 r. do 17 proc. w marcu 2015 r.).</p>
<p>Polscy fani produktów z jabłkiem to jednak grupa znikoma w porównaniu ze swoimi odpowiednikami w Rosji &#8211; tam aż 53 proc. odsłon generują produkty Apple. Analitycy tłumaczą to typowo rosyjskim zapotrzebowaniem na gadżety będące wyznacznikiem statusu i prestiżu. Wystarczy jednak spojrzeć na Danię &#8211; 80 proc. odsłon pochodzi z iSprzętu, co więcej takie są dane z tego roku, ale tak samo wyglądało to w roku ubiegłym.</p>
<p>Skoro o Apple mowa &#8211; wielu generuje odsłony za pomocą obrandowanym jabłkiem sprzętów, wielu jednak nie może &#8211; choć bardzo by chciało. Obiektem najbardziej pożądanym jest obecnie Apple Watch. Niektórym szkoda na niego kasy, inni nie zawahali się przed inwestycją, ale jeszcze czekają na realizację zamówienia. Jak żyć bez Apple Watch? Teraz już bez problemu, ponieważ <a href="http://mashable.com/2015/04/24/apple-watch-selfie/?utm_cid=mash-com-fb-main-link">Sketchfab oferuje narzędzie, dzięki któremu można Apple Watch mieć, nawet jeśli się go nie ma</a>. Oczywiście to pozorne posiadanie możliwe jest tylko w internecie, na przeróżnych selfies podbijających media społecznościowe, ale przecież wszyscy wiemy, że to tam dzieje się życie.</p>
<p>Dzięki Sketchfab Twoje selfie może wyglądać tak:</p>
<p><a href="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2015/04/watch-selfie.jpg" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-3472" alt="watch-selfie" src="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2015/04/watch-selfie-300x168.jpg" width="300" height="168" data-wp-pid="3472" srcset="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2015/04/watch-selfie-300x168.jpg 300w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2015/04/watch-selfie-705x396.jpg 705w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2015/04/watch-selfie-450x252.jpg 450w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2015/04/watch-selfie-640x360.jpg 640w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2015/04/watch-selfie-800x450.jpg 800w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2015/04/watch-selfie.jpg 950w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Co ciekawe, wszystko dzieje się w 3D, zegarek można dopasować, a nawet zmienić mu rozmiar, co więcej, to nie tylko selfie z AppleWatch, to jest selfie &#8222;zrobione&#8221; Apple Watch! Niby nic, a czuje się człowiek królem życia.</p>
<p>Zmieniając temat: bez względu na to, czy masz AppleWatch, apple-cokolwiek-innego czy nie masz, jednego nie zobaczysz w sieci z pewnością: twitterowej aktywności władz Twittera. Najciemniej pod latarnią? Dick Costolo, CEO portalu, publikuje średnio trzy wpisy dziennie, jednak <a href="http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/7-z-11-dyrektorow-twittera-nie-publikuje-dziennie-ani-jednego-wpisu">7 na 11 dyrektorów nie robi tego wcale</a>. Pozostali próbują chyba wyrównać tę zaskakującą statystykę i na przykład Katie Jacobs Stanton, wiceprezes ds. globalnych mediów, wrzuca średnio 9 ćwierków dziennie. Sprawie przyjrzał się Si Dawson, pochodzący z Nowej Zelandii deweloper stron internetowych. Poza twardymi danymi Dawson dostarczył też kilka propozycji interpretacji, zarówno pozytywnej (nie mają nic ciekawego do przekazania, więc nie przekazują, ale angażują się biernie, czyli czytają), jak i negatywnych (nie znają produktu, który tworzą). Twitter sprawy nie skomentował.</p>
<p>Jeśli prawdą jest, że to brak natchnienia stoi za twórczą niemocą władz Twittera, mogą oni skorzystać ze wsparcia Google &#8211; AdSense ma nową funkcję, przydatną wydawcom treści internetowej. Dzięki temu narzędziu mogą oni teraz dostawać wskazówki dotyczące promocji treści, czyli rekomendacje dotyczące tego, co warto promować, a co nie, czyli co jest dla odbiorców bardziej &#8222;hot&#8221;, a co można było sobie darować &#8211; <a href="http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/matched-content-nowe-narzedzie-google-do-rekomendowania-tresci-na-stronach">Matched content</a>. W praktyce będzie to wyglądało tak, że Google będzie sugerował, które treści należy podłączyć pod dane teksty. W efekcie odbiorca zapoznawszy się z treścią numer 1, będzie miał podsunięta odpowiednią treść 2, a potem kolejne, tak, by zechciał zamieszkać na naszej stronie na zawsze i czytać w nieskończoność.</p>
<p>Matched content to nie jedyna nowinka od Google. Pewną ciekawostką jest fakt, że dzięki <a href="http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/polskie-atrakcje-turystyczne-w-google-street-view">Google Street View można zwiedzać kolejne polskie atrakcje turystyczne</a>, m.in. Wilczy Szaniec znajdujący się w okolicach Kętrzyna, łódzkie  zoo i warszawskie Łazienki.  Tę ostatnią wiadomość można jednak swobodnie zlekceważyć na najbliższe kilka miesięcy &#8211; polecamy zwiedzanie tych okolic raczej osobiście niż za pomocą Google Street View. Odsłony z urządzeń mobilnych same się nie zrobią:).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/twittery-inne-bajery-przeglad-newsow-z-internetow/">Twittery i inne bajery &#8211; przegląd newsów z internetów</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.ispro.pl/twittery-inne-bajery-przeglad-newsow-z-internetow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Media społecznościowe &#8211; dzieje się! społecznościowa prasówka &#8230;</title>
		<link>https://www.ispro.pl/media-spolecznosciowe-dzieje-sie-spolecznosciowa-prasowka/</link>
					<comments>https://www.ispro.pl/media-spolecznosciowe-dzieje-sie-spolecznosciowa-prasowka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nina Olszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2015 18:18:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Google+]]></category>
		<category><![CDATA[media społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Pew Foundation]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.ispro.pl/?p=3437</guid>

					<description><![CDATA[<p>Media społecznościowe są ucieleśnieniem współczesnego pędu i globalizacji jednocześnie. W Internecie wszystko się rodzi i natychmiast odchodzi w zapomnienie, każda sensacja trwa kilka minut i znika, wyparta przez następny skandal. Co więcej, dzieje się tak w skali globalnej i żadna różnica czasu nie jest przeszkodą, gdy chodzi o tempo rozchodzenia się newsa. Wszystko to sprawia, [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/media-spolecznosciowe-dzieje-sie-spolecznosciowa-prasowka/">Media społecznościowe &#8211; dzieje się! społecznościowa prasówka &#8230;</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Media społecznościowe</strong> są ucieleśnieniem współczesnego pędu i globalizacji jednocześnie. W Internecie wszystko się rodzi i natychmiast odchodzi w zapomnienie, każda sensacja trwa kilka minut i znika, wyparta przez następny skandal. Co więcej, dzieje się tak w skali globalnej i żadna różnica czasu nie jest przeszkodą, gdy chodzi o tempo rozchodzenia się newsa. Wszystko to sprawia, że gdy przychodzi moment podsumowania, bardzo ciężko jest się zdecydować na najważniejszą wiadomość miesiąca czy tygodnia. A ja sobie właśnie postanowiłam zrobić podsumowanie. Z założenia zupełnie subiektywne, co więcej, absolutnie nie zamierzam wartościować tych zdarzeń czy rozwiązań jako dobrych lub złych albo ważnych, jedyne kryterium to: <strong>interesujące</strong>. A newsów będzie pięć.</p>
<p>1. <strong><a href="http://www.huffingtonpost.com/2015/03/06/petition-facebook-remove-feeling-fat-status-_n_6819142.html?utm_hp_ref=social-media">Facebook usunął z opcji opisu nastroju &#8222;feeling fat&#8221;</a></strong>. Można sobie było wybrać taką opcję spośród wielu odmian uczuć i stanów emocjonalnych. W polskiej wersji pozostało &#8222;najedzona&#8221;, ale wiadomo, że spora jest różnica semantyczna między byciem najedzonym a&#8230; No właśnie: uczuciem grubości? Jednym z głównych argumentów przeciwników &#8222;feeling fat&#8221; było to, że nie ma takiego stanu emocjonalnego, chyba, że ktoś ma zaburzenia odżywiania. I tu się pojawia drugi argument: <strong>&#8222;feeling fat&#8221;</strong> uderza w osoby, które cierpią na jadłowstręt psychiczny lub mają skłonności do kompulsywnego objadania. Facebook usunął kontrowersyjną opcję. To jeden z ciekawszych i jednocześnie dobitnych dowodów na to, że w komunikacji z milionami należy zachować wrażliwość i empatię odpowiadające relacjom bliskim i delikatnym.</p>
<p>2. <strong>45 proc. internautów deklaruje</strong>, że zdarzyło im się opublikować w sieci zdjęcie typu selfie &#8211; wynika z badania Universal McCann. Portal <a href="http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/internauci-najczesciej-udostepniaja-wpisy-z-social-media-i-wideo-45-proc-publikuje-selfies">wirtualnemedia.pl</a> poprzedził tę informację wiele mówiącym słówkiem &#8222;aż&#8221;. Ja bym to chyba przekształciła w &#8222;tylko 45 proc. internautów przyznaje, że zdarzyło im się opublikować w sieci zdjęcie typu selfie&#8221;. A przynajmniej tak wynika z moich zupełnie nieoficjalnych badań przeprowadzonych za pomocą obserwacji poczynań moich facebookowych poczynań. Jednocześnie jednak przeczytać możemy: &#8221; Do zamiłowania w zdjęciach typu selfie przyznaje się 45 proc. badanych. Potwierdzają oni także, że udostępnienia i polubienia pod ich zdjęciami sprawiają, że czują się szczęśliwsi i bardziej dowartościowani&#8221;. No i teraz: kto nigdy z napięciem nie wpatrywał się w przyrost lajków pod zdjęciem, niech pierwszy rzuci kamieniem&#8230;</p>
<p>3.  <strong>Nawiązując do &#8222;napięcia&#8221;, które pojawiło się w poprzednim zdaniu</strong>: z przeprowadzonych za oceanem <a href="http://www.huffingtonpost.com/john-dick/social-networks-and-stress_b_3534170.html?utm_hp_ref=social-media">badań Pew Foundation </a>wynika, że osoby korzystające z mediów społecznościowych są bardziej narażone na stres niż ludzie, którzy radzą sobie w życiu bez profilu na Facebooku. Różnica nie jest diametralna, ale interesująca: 57 proc. osób aktywnych  społecznościowo przyznaje, że zdarza im się odczuwać stres. Wśród osób niezainteresowanych social media <strong>współczynnik ten wynosi 48 proc</strong>.  Do życia &#8222;zupełnie pozbawionego stresu&#8221; przyznaje się <strong>17 proc. społecznościowych aktywistów</strong> i <strong>28 proc. osób &#8222;offline&#8221;</strong>.  Tłumaczyć to można presją związaną z koniecznością (?) tworzenia idealnego wizerunku w mediach społecznościowych oraz frustracją wynikającą z oglądania cudzych wspaniałych losów i porównywania ich z własnymi, rzeczywistymi. Poza mniej lub bardziej wydumaną presją wizerunkową, pewnym uzasadnieniem wyników jest też ciągły kontakt z najświeższymi doniesieniami kultury, sztuki i polityki, które również generują presję, tym razem związaną z potrzebą &#8222;bycia na czasie&#8221; i frustrację wynikającą z nienadążania za światem. Czy te kilka procent różnicy przekonało kogoś, że warto się &#8222;wylogować do życia&#8221;? Nie? to jedziemy dalej.</p>
<p>4. <strong><a href="http://www.socialmediatoday.com/social-networks/2015-03-26/facebooks-efforts-host-news-content-could-change-online-publishing">Facebook przekonuje prasowych gigantów, że warto współpracować</a></strong>. Pomysł jest ciekawy: nie chodzi o postowanie newsów na profilach mediów tylko na tworzenie swoistej gazetki facebookowej. FB stało by się rodzajem mediów, skazanym na olbrzymi zasięg. Szerokie grono odbiorców to łakomy kąsek dla wydawców, jednak cena jest wysoka: reguły w tej grze ustala FB i nie są to reguły łatwe. Treści stają się niemal własnością portalu, a wiadomo, że w tych sprawach FB z trudem idzie na ustępstwa. Scenariusz ten &#8211; jeśli się ziści &#8211; będzie miał dodatkowy aspekt etyczny: FB zyska niezwykłą ścieżkę lokowania reklam w swoim pozornie newsowym przekazanie. Nie banery, nie reklamy, nie posty sponsorowane, tylko lokowanie marek i produktów w pozornie profesjonalnym przekazie. A wydawało się, że oferta reklamowa FB jest ograniczona&#8230;</p>
<p>5. <strong><a href="http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/facebookowe-fanpage-e-stracily-po-3-4-proc-po-zmianach-w-liczeniu-fanow">Na początku marca Facebook zapowiedział, a potem zrealizował nowe, lepsze liczenie fanów</a></strong>. Spore ofiary w ludziach: <strong>fanpage&#8217;e straciły po 3-4 proc. polubień.</strong> Pisząc &#8222;ofiary w ludziach&#8221; mam oczywiście na myśli nie stracone martwe dusze i inne fikcyjne profile, ale ból (zupełnie pozbawiony nadziei) social media nindżów.</p>
<p><em>Z danych firmy Quintly wynika, że strony mające ponad 1 milion fanów straciły średnio ponad 4 proc. liczby polubień, a fanpage z mniej niż 1 milionem fanów odnotowały średnio blisko 3-proc. spadek liczby &#8222;like&#8217;ów&#8221;.</em></p>
<p>No i jak tu korzystać z mediów społecznościowych i unikać stresu, ja się pytam?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/media-spolecznosciowe-dzieje-sie-spolecznosciowa-prasowka/">Media społecznościowe &#8211; dzieje się! społecznościowa prasówka &#8230;</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.ispro.pl/media-spolecznosciowe-dzieje-sie-spolecznosciowa-prasowka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Znikanie z wyszukiwarki &#8211; nie tylko dla magików</title>
		<link>https://www.ispro.pl/znikanie-z-wyszukiwarki-nie-tylko-dla-magikow/</link>
					<comments>https://www.ispro.pl/znikanie-z-wyszukiwarki-nie-tylko-dla-magikow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nina Olszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Oct 2014 07:09:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[SEO / SEM / eMarketing]]></category>
		<category><![CDATA[usuwanie danych z Google]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ispro.pl/?p=3163</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeśli oczekujecie kolejnego posta o pozycjonowaniu &#8211; zmieńcie kanał, posty poświęcone walce o dobre miejsce w wynikach wyszukiwania czekają na Was u Piotra. Albo może nie zmieniajcie, bo pewne rzeczy lepiej wiedzieć, chociażby na zapas i wszelki wypadek. Na przykład: co zrobić, jeśli nie tylko nie chcecie być pozycjonowani wysoko w Google, ale wręcz nie życzycie [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/znikanie-z-wyszukiwarki-nie-tylko-dla-magikow/">Znikanie z wyszukiwarki &#8211; nie tylko dla magików</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli oczekujecie kolejnego posta o pozycjonowaniu &#8211; zmieńcie kanał, <a href="https://www.ispro.pl/blog/author/ispro/">posty poświęcone walce o dobre miejsce w wynikach wyszukiwania czekają na Was u Piotra</a>. Albo może nie zmieniajcie, bo pewne rzeczy lepiej wiedzieć, chociażby na zapas i wszelki wypadek. Na przykład: co zrobić, jeśli nie tylko nie chcecie być pozycjonowani wysoko w Google, ale wręcz nie życzycie sobie być tam wcale? Sytuacje, kiedy taka chęć jest więcej niż uzasadniona, zdarzają się naprawdę często.</p>
<p>W 2010 roku pewien Hiszpan złożył skargę w agencji ochrony danych AEPD. Efektem skargi było orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, które zagwarantowało wnioskodawcy pierwsze w historii czyszczenie zasobów Google z informacji na jego temat. Chodziło konkretnie o doniesienia na temat licytacji domu owego Hiszpana za długi. Ten przykry proceder miał miejsce 16 lat wcześniej, jednak dla wyników wyszukiwania Google nie stracił na aktualności i skutecznie psuł wizerunek biednego człowieka, który pospłacał wszystko już dawno i wyszedł na prostą. Zasądzone czyszczenie nastąpiło i zapoczątkowało erę walki o anonimowość.</p>
<p>Niemożliwe stało się możliwe: 13 maja roku bieżącego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że Google MUSI usuwać z wyników wyszukiwania linki dotyczące danych osobowych osób prywatnych, jeśli zechce tego sam zainteresowany, a dotyczące go informacje są &#8222;nieistotne lub nieaktualne&#8221;. Wyrok dotyczy krajów UE, a także Islandii, Norwegii, Liechtensteinu i Szwajcarii. Oczywiście widzimy wszyscy, jak dyskusyjna jest treść zalecenia. Bo co to właściwie znaczy &#8222;nieistotne lub nieaktualne&#8221;?</p>
<blockquote><p>Za portalem wirtualnemedia.pl przedstawię <a href="http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/prawie-4-tysiace-linkow-usunelo-google-z-wynikow-wyszukiwania-po-prosbach-z-polski">przykłady wniosków o usunięcie informacji z Google</a>:</p>
<p>Za portalem wirtualnemedia.pl przedstawię <a href="http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/prawie-4-tysiace-linkow-usunelo-google-z-wynikow-wyszukiwania-po-prosbach-z-polski">przykłady wniosków o usunięcie informacji z Google</a>:</p>
<p><em>Z Wielkiej Brytanii trafiła do Google prośba od urzędnik o usunięcie linku do petycji organizacji studenckiej, domagającej się jego usunięcia. Linki nie zostały usunięte.</em></p>
<p><em>Z Niemiec ofiara gwałtu złożyła prośbę o usunięcie linku do artykułu prasowego o tej historii. Strona została usunięta z wyników wyszukiwania.</em></p>
<p><em>Również z Niemiec trafiła prośba o usuniecie niemal 50 linków do artykułów o prywatnej korespondencji, która przedostała się do wiadomości publicznej. Strony zostały usunięte z wyników wyszukiwania.</em></p></blockquote>
<p>Zaledwie kilka dni temu, na spotkaniu w Warszawie, przedstawiciele Google przyznali, że otrzymali już 135 tys. wniosków o usunięcie informacji na temat osób prywatnych. Niemal 15 tys. pochodziło z Polski. Prawie 4 tys. próśb zostało rozpatrzonych na korzyść wnioskodawcy.</p>
<p>Do tej pory Google utrzymywał, że usuwanie czegokolwiek to cenzura. Teraz już myśleć tak nie mogą, a na pewno nie na terenie Unii Europejskiej. Co więcej, to dopiero początek: władze UE chcą sprawę uregulować prawnie &#8211; i to szybko. Jak na razie wiadomo tylko tyle, że prawo do prywatności, a więc i do &#8222;bycia zapomnianym&#8221; niebezpiecznie staje w opozycji wobec prawa do informacji. Innym problemem jest tempo prac w instytucjach UE.  Komisarz Viviane Reding apelowała o ich przyspieszenie, tak by mogły zacząć obowiązywać już w przyszłym roku. W toku prac w Parlamencie Europejskim zgłoszono do projektu ponad 3,5 tys. poprawek.</p>
<p>Tymczasem sprawy przybierają obrót dla Google niekorzystny również po drugiej stronie oceanu. Głośna sprawa wycieku rozbieranych zdjęć gwiazd i gwiazdek z serwisu iCloud dotyczy bowiem obecnie też Google &#8211; zdaniem niektórych pokrzywdzonych pań wyszukiwarka nie powinna &#8222;pozwalać&#8221; na wyszukiwanie tych zdjęć. Nie powinny się one pojawiać na Blogspocie, a już na pewno nie w towarzystwie reklam, na których Google zarabia. Prywatność jest obecnie w cenie, więc sprawa skończyć się może procesem.</p>
<p>Co zrobić, jeśli chcemy zniknąć? Procedura jest banalna: osoby, które chcą złożyć wniosek o usunięcie wybranych wyników wyszukiwania, proszone są o podanie linku lub linków, które chcą usunąć z listy wyszukiwania. Następnie muszą podać swoje imię i nazwisko, adres e-mail i przesłać kopię dokumentu ze zdjęciem, a także wyjaśnić, jaki związek podane strony mają z nimi i dlaczego ich zdaniem mieszczą się w kryteriach podanych przez unijny trybunał. Robimy to wszystko na <a href="https://support.google.com/legal/contact/lr_eudpa?product=websearch">stworzonej w tym celu stronie internetowej</a>.</p>
<p>Warto pamiętać, że jest taka opcja, ale wypada też mieć na uwadze, że przed skutkami niektórych działań w sieci &#8211; takich jak przesyłanie rozbieranych zdjęć &#8211; UE nie zawsze nas uratuje.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/znikanie-z-wyszukiwarki-nie-tylko-dla-magikow/">Znikanie z wyszukiwarki &#8211; nie tylko dla magików</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.ispro.pl/znikanie-z-wyszukiwarki-nie-tylko-dla-magikow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TweetupPL, czyli dzień, w którym odkryłam Twittera</title>
		<link>https://www.ispro.pl/tweetuppl-dzien-ktorym-odkrylam-twittera/</link>
					<comments>https://www.ispro.pl/tweetuppl-dzien-ktorym-odkrylam-twittera/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nina Olszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Jul 2014 08:24:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[tweetupPL]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ispro.pl/?p=3065</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#8222;Prześlę Ci to mailem&#8221; &#8211; padło gdzieś na sali. &#8222;Mailem? Jak zwierzęta!&#8221; &#8211; odpowiedziała sala. Rzeczywiście, jeśli są takie miejsca i jest taki czas, gdy o oldschoolowych formach komunikacji nie powinno się nawet wspominać, to z pewnością do takich miejsc zaliczała się warszawska Akademia Leona Koźmińskiego w sobotę 28 czerwca. #TweetupPL, czyli drugi ogólnopolski zlot [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/tweetuppl-dzien-ktorym-odkrylam-twittera/">TweetupPL, czyli dzień, w którym odkryłam Twittera</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Prześlę Ci to mailem&#8221; &#8211; padło gdzieś na sali. &#8222;Mailem? Jak zwierzęta!&#8221; &#8211; odpowiedziała sala. Rzeczywiście, jeśli są takie miejsca i jest taki czas, gdy o oldschoolowych formach komunikacji nie powinno się nawet wspominać, to z pewnością do takich miejsc zaliczała się warszawska <strong>Akademia Leona Koźmińskiego</strong> w sobotę 28 czerwca. <strong>#TweetupPL</strong>, czyli drugi ogólnopolski zlot social media nindżów różnej rangi gotowych dyskutować po świt o <strong>Twitterze</strong>.</p>
<p><a href="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/06/BrN9BsHIgAIIOk7.jpg" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-3070" alt="BrN9BsHIgAIIOk7" src="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/06/BrN9BsHIgAIIOk7.jpg" width="600" height="600" data-wp-pid="3070" srcset="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/06/BrN9BsHIgAIIOk7.jpg 600w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/06/BrN9BsHIgAIIOk7-80x80.jpg 80w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/06/BrN9BsHIgAIIOk7-300x300.jpg 300w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/06/BrN9BsHIgAIIOk7-36x36.jpg 36w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/06/BrN9BsHIgAIIOk7-180x180.jpg 180w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/06/BrN9BsHIgAIIOk7-120x120.jpg 120w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/06/BrN9BsHIgAIIOk7-450x450.jpg 450w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/06/BrN9BsHIgAIIOk7-480x480.jpg 480w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /></a></p>
<p>(Foto: @<a href="http://wittamina.pl/">wittamina</a>, widoczny tłum, kilka znanych twarzy i jedna przedstawicielka ISPRO)</p>
<p>Osiem prezentacji plus dyskusja wieńcząca dzieło, celebryci social media, kawa, ciastka, urwanie chmury za oknem i lawina hashtagów. Mam niejasne wrażenie, że dla zgromadzonych w Koźmińskim baronów internetu prelegenci nie mieli żadnych porywających  nowości, frapujących case&#8217;ów czy odkrywczych rad. Na szczęście dla prelegentów byłam tam też ja, a dla mnie każda niemal informacja była nowa i właściwie wszystkie żarciki były zabawne. Z Twitterem bowiem aż do tej pamiętnej soboty było mi zupełnie nie po drodze. Konto posiadałam, owszem, ale <strong>ograniczenia w liczbie znaków</strong> uważałam za zupełnie niepotrzebny i nieuzasadniony zamach na moją wolność, dlatego nawet tam nie zaglądałam. W sobotę usłyszałam, że <strong>FB</strong> obsługiwać może rzemieślnik, a <strong>Twitter</strong> wymaga artysty. Umiejętność sprawnego i efektownego zawierania myśli w 140 znakach stało się moim życiowym celem numer 1.</p>
<p>Dla wszystkich tych, których argument ambicjonalny nie przekonuje, garść informacji prosto z<strong> #TweetupPL.</strong></p>
<p>Dlaczego <strong>Twitter</strong>?</p>
<p>W tej sprawie prelegenci byli jednogłośni &#8211; <strong>interakcja!</strong> <strong>Paweł Tkaczyk</strong> dla nakreślenia tego zjawiska mówił o miłości, pasji, intymności, antykruchości, opowiadaniu historii, ale można sprawę uprościć:</p>
<p><strong>Twitter</strong> to spotkanie 1 na 1, to dotarcie bezpośrednio do człowieka, możliwość stworzenia więzi, więcej swobody w komunikacji. Sama obecność firmy na Twitterze jest w pewnym sensie nobilitująca, bo wciąż jest rzadka &#8211; zapewniał <strong>Mateusz Puszczyński z Allegro.pl</strong>. Również <strong>Michał Sadowski</strong> (<strong>Brand24</strong>) wskazywał na znaczenie tego kanału jako sposobu promocji marki. To szansa na uzyskanie <strong>ambasadorów marki</strong> i dotarcia do <strong>liderów opinii</strong>, bo każda interakcja ma swoich widzów.</p>
<p>Twitter to wyjątkowa w porównaniu z innymi mediami społecznościowymi grupa odbiorców, świeży target oczekujący nowatorskiego języka i działań. To też inne <strong>mechanizmy dotarcia</strong> i narzędzia do tego celu &#8211; narzędzia dość proste, co jest pocieszające &#8211; wystarczy korzystać z wyszukiwarki.</p>
<p>Bezpośrednia rozmowa z drugim człowiekiem, <strong>Real Time Communication</strong>, a skutkiem tego hajs i fejm? Tylko na Twitterze, proszę państwa! I tak, mówimy o sprzedaży, firmach i markach, bo wbrew pozorom <strong>Twitter</strong> nie jest miejscem obleganym tylko przez polityków i dziennikarzy. A nawet jeśli jest &#8211; każdy, kogo interesują udane <strong>relacje z mediami</strong> powinien zainteresować się tym kanałem. 140 znaków działa niekiedy skuteczniej niż dopieszczona informacja prasowa.</p>
<p>Pewną trudność stanowi niemożność prowadzenia działalności reklamowej na Twitterze w Polsce. Ominąć można ten problem dwojako: zlecając wykupienie reklam jakiejś firmie zagranicznej lub starając się dotrzeć do klientów bezpośrednio, poniekąd &#8222;ręcznie&#8221;. Prelegenci zgodnie sugerowali rozwiązanie drugie, wymagające większego wysiłku i zaangażowania, ale też ciekawsze i prawdopodobnie bardziej efektywne. Sadowski nazywał to <strong>sprzedażą bez sprzedaży</strong>. Pytanie tylko &#8211; jak?</p>
<p>Jak prowadzić <strong>skuteczną</strong> <strong>komunikację na Twitterze? </strong>(rady dla użytkowników z zacięciem biznesowym)</p>
<p>&#8211; pozwól sobie na więcej!</p>
<p>Na Twitterze znacznie trudniej ryzykownym żartem wywołać dym. Kryzysy w social media to standard, ale wciąż standard facebookowy. Na Twitterze jest zupełnie inna atmosfera, więcej swobody, czyli więcej możliwości komunikacyjnych</p>
<p>&#8211;<strong> korzystaj z wyszukiwarki</strong>, czyli bądź aktywny</p>
<p>Należy pogodzić się z tym, że nie każdy tweet, który powinien Cię interesować, będzie zawierał prawidłowe otagowanie. Czasem trzeba sobie poszukać: albo siebie, albo wątków, przy których należy &#8211; dla własnego dobra &#8211; zabrać głos. Może to rozwiązanie pracochłonne, ale pojawianie się tam, gdzie pozornie nie było się przywoływanym, gwarantuje efekt wow.</p>
<p>&#8211; rozmawiaj</p>
<p>Twitter to nie Facebook, umieszczenie posta nie jest podstawą interakcji. Rozmowy należy inicjować, w rozmowy należy się wcinać. Im bardziej efektownie, tym lepiej.</p>
<p>&#8211; reaguj szybko</p>
<p>Niestety, tu sprawy przedawniają się błyskawicznie.</p>
<p>&#8211; nie sprzedawaj się wprost</p>
<p>Wklejenie linka do swojego produktu czy oferty to nie jest wypowiedź. Należy doradzać, należy żartować, należy sugerować, należy budować atmosferę. A link gdzieś może na końcu. Przedstawiciele firm prezentowali fragmenty swoich twitterowych rozmów &#8211; gdyby były to tylko komunikaty produktowe i linki do oferty, raczej nikt by się tym nie chwalił.</p>
<p>&#8211; nawiązuj kontakty osobiście, nie za pomocą konta firmowego</p>
<p>Sprawa przepracowana przez Brand24, czyli można uznać za pewniaka. Lepiej funkcjonować na Twitterze jako człowiek niż jako marka. Z człowiekiem rozmawia się inaczej. Firmę należy mieć w opisie, żeby nie sprawiać wrażenia naganiacza, ale poza tym ludzka twarz. Ludzka twarz procentuje.</p>
<p>&#8211; należy być fajnym</p>
<p>Rozwiązanie bardzo w stylu Sadowskiego ponownie. Zagajanie do świeżych followersów. Przyjemna prywatna wiadomość w rodzaju: &#8222;Fajnie, że jesteś!&#8221;. Początek kontaktu, na którego końcu może się czaić transakcja czy inny sukces.</p>
<p>Brzmi banalnie lub zbyt ogólnikowo? W mediach społecznościowych, bez względu na platformę, nie ma gotowych rozwiązań. Mam nadzieję, że powyższe sugestie pozwalają chociaż poczuć atmosferę Twittera. Zrozumienie klimatu to naprawdę dobry początek.</p>
<p>Na zakończenie akcent przyjemny, tak jak przyjemni są tylko hashtagujący <a href="https://www.youtube.com/watch?v=57dzaMaouXA">Justin Timberlake i Jimmy Fallon</a>. Jak na internetowe standardy &#8211; straszny staroć, ale skoro Michał Sadowski mógł to włączyć w swoją prezentację, to ja też mogę. Umówmy się, że to klasyk.</p>
<p>Oraz:</p>
<p>&#8211; czy wiedzieliście, że <strong>Lotnisko Chopina</strong> publikuje codziennie pogodę, która ma najlepszą sprawdzalność w Polsce?</p>
<p>&#8211; czy wiedzieliście, że jest takie miejsce, w którym James Blunt odniósł sukces (nie, to nie jest scena muzyczna)?</p>
<p>No właśnie. Ciągle dochodzę do siebie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/tweetuppl-dzien-ktorym-odkrylam-twittera/">TweetupPL, czyli dzień, w którym odkryłam Twittera</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.ispro.pl/tweetuppl-dzien-ktorym-odkrylam-twittera/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Social media &#8211; biznesowa konieczność</title>
		<link>https://www.ispro.pl/social-media-biznesowa-koniecznosc/</link>
					<comments>https://www.ispro.pl/social-media-biznesowa-koniecznosc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nina Olszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 May 2014 16:16:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[biznes w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[marka w social media]]></category>
		<category><![CDATA[media społecznościowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ispro.pl/?p=3026</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie interesują Cię internety? Nie masz prywatnego konta na FB i nie widzisz potrzeby tworzenia fan page&#8217;a swojej firmy? Uważasz, że media społecznościowe to tylko koty, piąteczki i zdjęcia jedzenia? Zakładasz, że Twój biznes jest zbyt poważny, a zakres usług lub produkt zbyt prestiżowy, żeby się z nim pokazywać w rejonach internetu zarezerwowanych dla małolatów [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/social-media-biznesowa-koniecznosc/">Social media &#8211; biznesowa konieczność</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie interesują Cię internety? Nie masz prywatnego konta na FB i nie widzisz potrzeby tworzenia <strong>fan page&#8217;a</strong> swojej firmy? Uważasz, że media społecznościowe to tylko koty, piąteczki i zdjęcia jedzenia? Zakładasz, że Twój biznes jest zbyt poważny, a zakres usług lub produkt zbyt prestiżowy, żeby się z nim pokazywać w rejonach internetu zarezerwowanych dla małolatów ze skłonnościami do ekshibicjonizmu? Błąd, błąd i jeszcze raz błąd.</p>
<p>Każdy, ale to każdy biznes, szczególnie <strong>przedsiębiorstwo z sektora mniejszych i średnich</strong>, powinien się znaleźć w mediach społecznościowych. Co więcej, powinien to zrobić rozsądnie i atrakcyjnie jednocześnie. Dlaczego? Ponieważ social media to obecnie jedna z najlepszych i wciąż <strong>najtańszych form reklamy</strong>, droga dotarcia do nowych i utrzymania kontaktu z dotychczasowymi klientami. Jako kontakt rozumiemy nie świąteczne życzenia, a informowanie na bieżąco o promocjach, rabatach i nowościach w ofercie. Czysty marketing, o którym mogliście poczytać przy okazji tematu o <strong><a href="/blog/niech-cie-zobacza-skuteczne-seo-lokalnego-biznesu/">mechanizmach lokalnego SEO</a></strong>.</p>
<p>Jak się odnaleźć w skomplikowanym świecie lajków i szerów? Po pierwsze:  obecność w mediach społecznościowych nie wystarczy. Konieczna jest <strong>aktywność</strong>. I to aktywność regularna. Pamiętaj, że w każdej chwili potencjalny przyszły klient może poszukiwać informacji na temat Twojej firmy i najprawdopodobniej trafi na FB czy Google+. Lepiej dla Ciebie, żeby ostatni wpis nie był sprzed trzech miesięcy.</p>
<p>Co należy robić w ramach tej regularnej aktywności? Postować rzeczy ciekawe i/lub zabawne i/lub wpisujące się w trendy. Proste? Pozornie, niestety. Ale po kolei.</p>
<p>Tak, w mediach społecznościowych istnieje coś takiego jak <strong>trendy</strong>, co więcej, żyć należy z nimi w zgodzie, bo to one dzielą i rządzą, przede wszystkim zaś przyznają lajki i szery, czyli gwarantują <strong>widoczność</strong>, która jest celem społecznościowej aktywności. Wbrew pozorom, stawianie na trendy jest dość prostym rozwiązaniem: zdejmuje z nas konieczność wymyślania odkrywczych treści. Cały świat wrzuca zdjęcia z bananem jako oznakę sprzeciwu wobec rasizmu (casus Daniego Alvesa, piłkarza, który zjadł banana rzuconego na boisko w czasie meczu)? Wrzuć i Ty! Wszyscy robią sobie selfies w nawiązaniu do takowego zdjęcia Baracka Obamy? Zrób i Ty, i Twoi pracownicy, wciągnij do zabawy klientów! Przykłady można mnożyć, pamiętać należy o dwóch ważnych sprawach: zjawisku szkodliwego <strong>nadmiaru</strong> i<strong> dacie ważności</strong>. Tak jak w każdej innej dziedzinie życia, jeśli coś jest modne, jest też obarczone ryzykiem: prędzej czy później pojawia się u odbiorców wrażenie przesytu i nigdy nie wiesz, czy nie nastąpi to przy okazji Twojego posta. Dodatkowo zaś: trendy szybko mijają, a reakcja na popularne zjawisko z 30-sekundowym nawet opóźnieniem to wizerunkowa wtopa. Podsumowując: jeśli zamierzamy dać się ponieść fali społecznościowego trendu, robimy to szybko albo wcale i pamiętamy, że gwarancji sukcesu nie mamy.</p>
<p>Treści ciekawe i zabawne to społecznościowy samograj: trafione <strong>memy</strong> czy chwytliwe hasła to ulubiona forma sztuki internautów. Przepisu na stworzenie takowych nie podam, bo najprawdopodobniej nie istnieje, niestety. Warto się jednak zastanowić, co zrobić, jeśli przygotowywanie takich treści leży daleko poza granicami naszych możliwości i zainteresowań: NIE PRZEJMOWAĆ SIĘ!</p>
<p>Profil firmy nie musi być wcale swoistym klaserem pełnym śmiesznostek. Powinien przede wszystkim realizować <strong>funkcję informacyjną</strong> i stanowić platformę komunikacyjną ułatwiającą <strong>kontakt z klientami</strong>. Może, a nawet musi przekazywać treści merytoryczne, informować o zakresie usług czy ofercie produktowej, powinien też ujawniać realne zainteresowanie branżą &#8211; czyli nowinki, ploteczki i uwagi ogólne na temat sektora, w którym przyszło nam działać. Publikujmy <strong>linki</strong> do artykułów specjalistycznych, starajmy się &#8211; jeśli tylko rodzaj działalności nam na to pozwala &#8211; od czasu do czasu dzielić się wiedzą, radzić, wspierać, inspirować. Pamiętać przy tym należy, że nawet najpoważniejszy przekaz w mediach społecznościowych powinien być lekki, sympatyczny, przyjemny w odbiorze &#8211; przecież w ten sposób rozmawiamy z klientami!</p>
<p>Warto zwrócić uwagę na najlepszych, na <strong>najpopularniejsze fan page&#8217;e</strong>, najbardziej rozpoznawalne w mediach społecznościowych marki: koncerny samochodowe, telekomy &#8211; stawiają na humor. Pewien producent trumien, który od lat publikuje kalendarze z paniami w negliżu albo piętnowany od lat za seksizm wytwórca zup w proszku &#8211; wierzą w siłę kontrowersji i oburzenia. Mocne wrażenie i zaskoczenie &#8211; to przyciąga uwagę na pewno. Jeśli jednak chcesz uniknąć mocnych wrażeń i solidnego zamieszania &#8211; trzymaj się <strong>treści merytorycznych</strong>, dbając jedynie o ich odpowiedni charakter. Może z czasem dasz się przekonać, że jeden mały <strong>Ryan Gosling</strong> bez koszulki nie zaszkodzi żadnemu fan page&#8217;owi:).</p>
<p><em>*zdjęcie zapożyczone z <a href="http://www.imdb.com/name/nm0331516/">imdb.com</a></em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/social-media-biznesowa-koniecznosc/">Social media &#8211; biznesowa konieczność</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.ispro.pl/social-media-biznesowa-koniecznosc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bloger w gościach &#8211; idea &#8222;guest blogging&#8221;</title>
		<link>https://www.ispro.pl/bloger-na-wystepach-idea-guest-blogging/</link>
					<comments>https://www.ispro.pl/bloger-na-wystepach-idea-guest-blogging/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nina Olszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Mar 2014 06:23:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[SEO / SEM / eMarketing]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ispro.pl/?p=2987</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na fali zmian, jakie niosą ze sobą aktualizacje Google, popularność zyskuje technika &#8222;guest blogging&#8221; &#8211; czyli publikacja atrakcyjnych, również pod kątem SEO, treści na różnego rodzaju serwisach. Dlaczego warto opublikować swój tekst na cudzym blogu? Odpowiedzi jest wiele, jedna ważniejsza od drugiej. Przede wszystkim: to działanie kluczowe z punktu widzenia SEO. Obecność w miejscach innych [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/bloger-na-wystepach-idea-guest-blogging/">Bloger w gościach &#8211; idea &#8222;guest blogging&#8221;</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na fali zmian, jakie niosą ze sobą <strong>aktualizacje Google</strong>, popularność zyskuje technika &#8222;<strong>guest blogging</strong>&#8221; &#8211; czyli publikacja atrakcyjnych, również pod kątem SEO, treści na różnego rodzaju serwisach.</p>
<p>Dlaczego warto opublikować swój tekst na cudzym blogu? Odpowiedzi jest wiele, jedna ważniejsza od drugiej. Przede wszystkim: to działanie <strong>kluczowe z punktu widzenia SEO.</strong> Obecność w miejscach innych niż własny blog pozwala na tworzenie oczekiwanych z punktu widzenia &#8222;gościa&#8221; treści i linkowań, buduje pozycję blogera, pozwala dotrzeć do nowych czytelników &#8211; przede wszystkim przy pomocy <strong>wyszukiwarki i mechanizmu <a title="Google Authorship" href="https://plus.google.com/authorship" target="_blank">&#8222;Google Authorship&#8221;</a></strong>.</p>
<p>Co zrobić ma jednak bloger, który nie jest <strong>Dodą blogosfery</strong> i inne blogi wcale się o niego nie biją? Może zaproponować tym innym blogom swoje usługi, proste. Proste tylko pozornie, bowiem trzeba jeszcze wiedzieć, jak zareklamować się na tyle skutecznie, by te upragnione cudze połacie internetu stanęły otworem przed nowym człowiekiem.</p>
<p>Drogi są dwie, pierwsza: piszesz tekst, wysyłasz i <strong>liczysz na łut szczęścia</strong>. Sposób drugi to opcja bardziej kulturalna: <strong>zagajasz delikatnie</strong>. Dopytujesz, czy jest zainteresowanie artykułem, jeśli tak, to jakim, o czym, kiedy&#8230; Sygnalizujesz gotowość pisarską, czekasz tylko na znak. Pytanie dnia: który sposób jest skuteczny?</p>
<p>Najuczciwiej będzie, jeśli przyznam, że nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi, warto jednak zastanowić się nad <strong>wadami i zaletami obu rozwiązań</strong>.</p>
<p>Wysłanie gotowego materiału może sprawić, że <strong>wyjdziemy na desperatów</strong>. Niestety, nie ma się co oszukiwać &#8211; człowiek, który znikąd nagle przysyła poczytnemu blogerowi swój tekst do publikacji możne zostać uznany za grafomana zasypującego cały internet swoją pseudotwórczością. Udostępnianie swojego tekstu tak bez pytania, bez rozmowy, bez negocjacji &#8211; tak nie robi artysta ceniący swoje dzieło. Pamiętać też trzeba, że jest ryzyko, iż nasz tekst minie się z <strong>oczekiwaniami blogera</strong>, z którym chcemy współpracować. Możemy się solidnie rozczarować opinią: &#8222;Dobry tekst, ale my już o tym pisaliśmy/nas to nie interesuje/nasi czytelnicy nie chcą o tym czytać&#8221;. I całe to pisanie w piach, a napisać coś nowego, udając, że kosz wcale nie zabolał &#8211; wizerunkowa potwarz.</p>
<p>Warto też zwrócić uwagę na możliwe <strong>problemy techniczne</strong> &#8211; pakujesz tekst w maila lub go załączasz. Tak czy siak, możesz zostać uznany za spamera i to nie w sensie metaforycznym, ale całkiem dosłownie. Chodzą słuchy, że można to obejść &#8211; wystarczy wysłać maila bez załącznika z krótkim przedstawieniem sprawy i informacją, że załącznik wkrótce dotrze.  Skrzynka mailowa może puścić pierwszy niewinny mail, a drugi, mniej niewinny, trafi do adresata jako element kontynuacji szczęśliwi rozpoczętej konwersacji. Na odcinku końcowym możemy zostać uznani za SPAM już przez osobę czytającą naszą twórczość, ale to  jest nie do przeskoczenia.</p>
<p>Jakie zalety ma przedłużanie zabiegów uwodzicielskich? Przede wszystkim daje nam szansę na napisanie tekstu skrojonego na miarę. Przedyskutowany, przemyślany, zamówiony temat zrealizowany w<strong> fascynującym artykule</strong> &#8211; chyba tak wygląda raj. Ziemia niestety zupełnie nie &#8211; w czasach wiecznego pośpiechu bardzo prawdopodobne jest, że nikt nie będzie chciał z nami rozmawiać. Wymiana e-maili trwa i to przy optymistycznym założeniu, że ktoś w ogóle chce z nami dyskutować. Nie mniej jednak &#8211; rozpoczęcia dialogu na temat tekstu zamiast wysyłki gotowego artykułu to pokazanie, że mamy szacunek do siebie i swojej pracy. Problem zaczyna się wtedy, gdy tylko my mamy ten szacunek.</p>
<p><strong>Podsumowując:</strong> wizerunkowo znacznie lepsze jest zagajanie w sprawie tekstu, oferowanie się. Jest to działanie bardziej eleganckie, gwarantujące pozycję partnera, a nie petenta. Ogromne jest jednak prawdopodobieństwo, że nie zrobimy w ten sposób na nikim wrażenia. Wysyłka gotowego tekstu to jak oddanie się ze darmo w nieznane ręce, ale łączy się z cieniem szansy, że ktoś jednak teksy przeczyta. I zachwyci się. I opublikuje. <strong>Opublikuje teraz, nie za pół roku</strong>.</p>
<p><strong>Warto wiedzieć:</strong> najnowsze zapowiedzi Google nie są zbyt obiecujące dla techniki &#8222;guest blogging&#8221;. Matt Cutts, szefa Google Quality Team, ostrzega przed nadużywaniem w promowaniu i <a href="http://www.brickmarketing.com/blog/matt-cutts-kill-guest-blogging.htm">budowaniu linkowań guest blogging. </a>Ciekawe: to ostrzeżenie czy obawa Google ?</p>
<p>A Wy jakie macie doświadczenia ?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/bloger-na-wystepach-idea-guest-blogging/">Bloger w gościach &#8211; idea &#8222;guest blogging&#8221;</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.ispro.pl/bloger-na-wystepach-idea-guest-blogging/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pinterest &#8211; kraina ładnych rzeczy</title>
		<link>https://www.ispro.pl/pinterest-kraina-ladnych-rzeczy/</link>
					<comments>https://www.ispro.pl/pinterest-kraina-ladnych-rzeczy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nina Olszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Mar 2014 12:21:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[megapanel]]></category>
		<category><![CDATA[pinterest]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ispro.pl/?p=2973</guid>

					<description><![CDATA[<p>Żaden portal społecznościowy nigdy nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak Pinterest. Pinterest widziany pierwszy raz &#8211; warto dodać. Każde kolejne widzenie wiązało się z coraz mniejszymi emocjami, ale ze statystyk wynika, że moje błyskawicznie malejące zainteresowanie było odstępstwem od reguły. Tendencja jest bowiem wzrostowa. Bardzo wzrostowa. Twardych danych obrazujących tę wzrostową tendencję brakuje, ale [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/pinterest-kraina-ladnych-rzeczy/">Pinterest &#8211; kraina ładnych rzeczy</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Żaden portal społecznościowy nigdy nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak <strong>Pinterest</strong>. Pinterest widziany pierwszy raz &#8211; warto dodać. Każde kolejne widzenie wiązało się z coraz mniejszymi emocjami, ale ze statystyk wynika, że moje błyskawicznie malejące zainteresowanie było odstępstwem od reguły. Tendencja jest bowiem wzrostowa. Bardzo wzrostowa.</p>
<p>Twardych danych obrazujących tę wzrostową tendencję brakuje, ale są liczne optymistyczne dla Pinterestu <strong>szacunkowe statystyki</strong>. W styczniu 2012 roku według comScore Pinterest miał <strong>11,7 mln unikalnych użytkowników</strong> w samych Stanach Zjednoczonych. W sierpniu 2012 roku wyprzedził Tumblr z <strong>25 milionami użytkowników</strong>. W lutym 2013 Reuters i comScore oszacowali liczbę użytkowników Pinterest na <strong>48,7 mln</strong> na całym świecie, a już w lipcu francuska agencja social media Semiocast &#8211; na 70 mln użytkowników.</p>
<p><a href="http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/trzy-razy-wiecej-polskich-uzytkownikow-pinteresta-przewazaja-wyksztalceni-i-wielkomiejscy">Megapanel </a>ujawnił szacunkowe <strong>dane dla Polski</strong>: debiut nie wypadł imponująco, ale już w lutym 2013 Pinterest przekroczył poziom <strong>500 tys.</strong> użytkowników. W czerwcu 2013 miał ich już <strong>1,2 mln</strong>, co oznacza całkiem interesujący wzrost. Po niewielkich spadkach w miesiącach wakacyjnych kolejne rekordowe wyniki osiągnął w ostatnim kwartale: w październiku odwiedziło go<strong> 1,3 mln</strong> internautów, w listopadzie &#8211; <strong>1,47</strong> mln, a w grudniu &#8211; <strong>1,55 mln</strong>. W styczniu 2014 roku liczba użytkowników serwisu wyniosła<strong> 1,37 mln</strong>.</p>
<p>Ciekawa sprawa: Pinterest postrzegany był początkowo jako internetowe koło gospodyń domowych, które lubią sobie popatrzeć na ładne rzeczy. Jedzenie, ubrania, wnętrza, szczeniaczki, małe dzieci &#8211; nic dziwnego, że <strong>kobiety w średnim wieku</strong> długo stanowiły najaktywniejszą grupę użytkowników. Sporo zmieniło się, gdy ruszyły różne wersje językowe i funkcje szalenie przydatne marketerom. W pinnersach dostrzeżono interesującą i zróżnicowaną grupę konsumentów, charakter portalu, czyli niekończący się strumień ładnych zdjęć, to specyficzny, lecz zauważalny potencjał reklamowy.</p>
<p>Aktualne dane dla Polski wyglądają interesująco i potwierdzają, że Pinterest trafia do coraz szerszej grupy odbiorców. Według danych Megapanelu z listopada ub.r., kobiety stanowią 53,9 proc. polskich użytkowników Pinteresta, a mężczyźni &#8211; 46,1 proc. Prawie co trzeci użytkownik ma od 25 do 34 lat, a osoby w wieku 15-44 lat stanowią w sumie 72 proc. odwiedzających serwis (w listopadzie było ich 1,06 mln). Internautów w wieku 7-14 lat pojawiło się na stronie tylko 81,7 tys. (5,6 proc. wszystkich), a tych mających 45 lat i więcej &#8211; 326,6 tys. (22,3 proc. wszystkich).</p>
<p>Pewnym zaskoczeniem jest tak niewielka różnica między liczbą kobiet a mężczyzn odwiedzających portal. Szczególnie w kontekście wciąż obowiązującej, stereotypizującej definicji:</p>
<p><a href="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/03/Fun-Definitions-pinterest.jpg" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-2976" alt="Fun-Definitions-pinterest" src="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/03/Fun-Definitions-pinterest.jpg" width="640" height="451" data-wp-pid="2976" srcset="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/03/Fun-Definitions-pinterest.jpg 640w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/03/Fun-Definitions-pinterest-300x211.jpg 300w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/03/Fun-Definitions-pinterest-450x317.jpg 450w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/pinterest-kraina-ladnych-rzeczy/">Pinterest &#8211; kraina ładnych rzeczy</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.ispro.pl/pinterest-kraina-ladnych-rzeczy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Facebook podsumowuje i zapowiada nowości</title>
		<link>https://www.ispro.pl/facebook-podsumowuje-i-zapowiada-nowosci/</link>
					<comments>https://www.ispro.pl/facebook-podsumowuje-i-zapowiada-nowosci/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nina Olszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Jan 2014 12:28:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook Paper]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook rocznica]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook Trends]]></category>
		<category><![CDATA[Flipboard]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ispro.pl/?p=2543</guid>

					<description><![CDATA[<p>Aż trudno w to uwierzyć &#8211; Facebook obchodzi 10-lecie. Obchodzi na bogato, czyli podsumował dotychczasowe dokonania i zapowiedział nowości. Zapowiedzi wyglądają interesująco, choć żadna z nich tak naprawdę nie jest nowością &#8211; wszystko jakieś dziwnie znajome. Po pierwsze, Twitterem trącająca opcja &#8222;Trendy&#8222;. Pojawić się ma to nad boksem informującym o potencjalnych znajomych i zawierać ma [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/facebook-podsumowuje-i-zapowiada-nowosci/">Facebook podsumowuje i zapowiada nowości</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Aż trudno w to uwierzyć &#8211; <strong>Facebook obchodzi 10-lecie</strong>. Obchodzi na bogato, czyli podsumował dotychczasowe dokonania i zapowiedział nowości.</p>
<p>Zapowiedzi wyglądają interesująco, choć żadna z nich tak naprawdę nie jest nowością &#8211; wszystko jakieś dziwnie znajome.</p>
<p>Po pierwsze, Twitterem trącająca opcja &#8222;<strong>Trendy</strong>&#8222;. Pojawić się ma to nad boksem informującym o potencjalnych znajomych i zawierać ma odnośniki do najczęściej pojawiających się tematów. Od Twittera różnić się ma dodatkowym opisem. Oczywiście, wszystko ma być dopasowane do indywidualnych preferencji i zainteresowań użytkownika. Pożyjemy, zobaczymy, istnieją podejrzenia, że będzie to broń masowego rażenia i <strong>świetne źródło wiedzy </strong>dla reklamy.</p>
<p>Po drugie, <strong>Facebook </strong>planuje zmasowany atak<strong> aplikacji mobilnych</strong>. Jeszcze w tym miesiącu pojawić się ma<strong> Facebook Paper</strong> &#8211; <strong>czytnik RSS</strong> zintegrowany z serwisem. Ta integracja różnić ma Paper od istniejącego już na rynku programu <strong>Flipboard</strong>. Warto zauważyć, że niektóre <a href="http://www.engadget.com/2014/01/15/facebook-paper-reader-app-flipboard/">zagraniczne serwisy</a> podając tę informację, często przesuwają akcent z Facebooka na Flipboard własnie, czyli nie &#8222;<strong>nowa aplikacja FB</strong>&#8222;, tylko &#8222;<strong>powstaje coś podobnego do Flipboard</strong>&#8222;. Różnice jednak mają być wyraźne, jak zapowiada Facebook.  Treści, ukazujące się w postaci wirtualnego czasopisma, skoncentrowane mają być na linkach udostępnianych przez użytkowników.</p>
<p><a href="http://www.theverge.com/">The Verge</a> donosi, że w następnej kolejności zadebiutować ma<strong> zintegrowany z serwisem kalendarz</strong>, a potem <strong>mobilny system płatności</strong> i wyszukiwarka bazująca na mechanizmie<strong> Graph Search</strong>. Część z tych planów Mark Zuckerberg ujawnić ma podczas swojego wystąpienia na targach MWC w Barcelonie, które rozpoczną się 24 lutego br.</p>
<p>Nie jest to pierwsza próba zaistnienia Facebooka na rynku aplikacji mobilnych, zobaczymy, jak pójdzie mu tym razem.</p>
<p>A skoro mowa o innych, starszych inicjatywach: z okazji 10-lecia Facebooka irlandzka firma marketingowa DPFOC opublikowała infografikę prezentującą na osi czasu losy amerykańskiego giganta. Dowiedzieć się z niej można wielu ciekawych rzeczy. Osobiście za najciekawszy wątek uznałam fragment &#8222;Fake Facebook&#8221;. Czy wiedzieliście, że co dziesiąte konto na FB to<strong> fake</strong>? Czy wiecie, ile kont należy do<strong> zmarłych użytkowników</strong>? Jak myślicie, ile jest profili, których jedynym zadaniem jest sianie SPAMu?</p>
<p>Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poniżej:</p>
<p><a href="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/dpfoc-facebook-10y-infographic.jpg" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-2545" alt="dpfoc-facebook-10y-infographic" src="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/dpfoc-facebook-10y-infographic.jpg" width="655" height="5700" srcset="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/dpfoc-facebook-10y-infographic-81x705.jpg 81w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/dpfoc-facebook-10y-infographic-55x480.jpg 55w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/dpfoc-facebook-10y-infographic-184x1600.jpg 184w" sizes="auto, (max-width: 655px) 100vw, 655px" /></a></p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/facebook-podsumowuje-i-zapowiada-nowosci/">Facebook podsumowuje i zapowiada nowości</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.ispro.pl/facebook-podsumowuje-i-zapowiada-nowosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Google zacieśnia więzy</title>
		<link>https://www.ispro.pl/google-zaciesnia-wiezy/</link>
					<comments>https://www.ispro.pl/google-zaciesnia-wiezy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nina Olszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Jan 2014 00:30:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[Gmail]]></category>
		<category><![CDATA[Google+]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ispro.pl/?p=2488</guid>

					<description><![CDATA[<p>To się dzieje na naszych oczach, proszę państwa. Dzień po dniu, systemem małych kroków, ale nieodwracalnie &#8211; Google integruje wszystko, co tylko się da, jak Google+ z YouTube, zmienia i  kombinuje, jak choćby z Hangoutem&#8230; Teraz przyszła pora na jeszcze poważniejsze zaciśnięcie więzów G+ i Gmaila. Opinie są podzielone, ze wskazaniem na negatywne &#8211; ale [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/google-zaciesnia-wiezy/">Google zacieśnia więzy</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>To się dzieje na naszych oczach, proszę państwa. Dzień po dniu, systemem małych kroków, ale nieodwracalnie &#8211;<strong> Google integruje</strong> wszystko, co tylko się da, jak <strong>Google+ z YouTube</strong>, zmienia i  kombinuje, jak choćby z <strong>Hangoutem</strong>&#8230; Teraz przyszła pora na jeszcze poważniejsze zaciśnięcie więzów<strong> G+ </strong>i<strong> Gmaila</strong>. Opinie są podzielone, ze wskazaniem na negatywne &#8211; ale po kolei.</p>
<p>Mądre głowy z Mountain View doszły do wniosku, że ułatwieniem dla użytkowników zarówno Gmaila, jak i Google+ będzie <strong>umożliwienie wysyłania maili</strong> do osób, które obserwują na Google+. W efekcie wygląda to tak, że poczta podsuwa potencjalnych odbiorców z<strong> zasobów G+</strong>:</p>
<p><a href="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/gmail_googleplus_integracja.png" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-2489" alt="gmail_googleplus_integracja" src="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/gmail_googleplus_integracja.png" width="601" height="473" srcset="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/gmail_googleplus_integracja.png 601w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/gmail_googleplus_integracja-300x236.png 300w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/gmail_googleplus_integracja-450x354.png 450w" sizes="auto, (max-width: 601px) 100vw, 601px" /></a></p>
<p>W celu ochrony prywatności wszystkich zainteresowanych obwarowali to licznymi warunkami i zasadami, z których niektóre wydają się nawet sensowne. W skrócie: adres mailowy użytkownika Gmail<strong> nie będzie widoczny </strong>dla jego kontaktów z Google+, dopóki nie wyśle on do nich wiadomości. Logicznym następstwem takiej zasady jest przyjęcie, że działa to też odwrotnie: dopóki obserwowana osoba z Google+ <strong>nie odpowie na maila,</strong> nadawca nie zobaczy jej adresu mailowego.<strong> </strong></p>
<p>Wywołało to spore poruszenie w sieci &#8211; komentatorzy uznali, że w ten sposób ułatwia się życie spammerom. Google ma na to odpowiedź: każdy użytkownik Gmaila może zdecydować i zaznaczyć w<strong> &#8222;Ustawieniach&#8221; konta, </strong>kto z Google+ może mu przysyłać maila. Opcji jest kilka: każdy, kręgi, kręgi rozszerzone i nikt.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pytanie tylko, czy to wystarczy?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/gmail_googleplus_ustawienia.jpg" data-rel="lightbox-image-1" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-2492" alt="gmail_googleplus_ustawienia" src="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/gmail_googleplus_ustawienia.jpg" width="1155" height="101" srcset="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/gmail_googleplus_ustawienia.jpg 1155w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/gmail_googleplus_ustawienia-300x26.jpg 300w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/gmail_googleplus_ustawienia-1030x90.jpg 1030w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/gmail_googleplus_ustawienia-705x61.jpg 705w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/gmail_googleplus_ustawienia-450x39.jpg 450w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/gmail_googleplus_ustawienia-640x56.jpg 640w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/gmail_googleplus_ustawienia-800x70.jpg 800w" sizes="auto, (max-width: 1155px) 100vw, 1155px" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/google-zaciesnia-wiezy/">Google zacieśnia więzy</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.ispro.pl/google-zaciesnia-wiezy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Marki, które zawojowały social media w 2013 &#8211; TOP 10</title>
		<link>https://www.ispro.pl/marki-ktore-zawojowaly-social-media-w-2013-top-10/</link>
					<comments>https://www.ispro.pl/marki-ktore-zawojowaly-social-media-w-2013-top-10/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nina Olszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Jan 2014 22:45:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[brand]]></category>
		<category><![CDATA[branding]]></category>
		<category><![CDATA[Coca Cola]]></category>
		<category><![CDATA[Disney]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Google+]]></category>
		<category><![CDATA[Instagram]]></category>
		<category><![CDATA[marka w social media]]></category>
		<category><![CDATA[media społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[MTV]]></category>
		<category><![CDATA[National Geographic]]></category>
		<category><![CDATA[Nike]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie 2013]]></category>
		<category><![CDATA[Samsung]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[YouTube]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ispro.pl/?p=2337</guid>

					<description><![CDATA[<p>Początek nowego roku, czyli koniec starego. Doskonały moment by zatrzymać się i rzucić krytyczne spojrzenie na przeszłość. Rzucanie krytycznych spojrzeń i wyciąganie wniosków (a czasem brudów) to domena licznych firm i instytucji badawczych. Liczba kolejnych mniej lub bardziej wiarygodnych zestawień i podsumowań roku 2013 rośnie proporcjonalnie do spadku zasięgu postów na Facebooku, niektóre można przemilczeć, [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/marki-ktore-zawojowaly-social-media-w-2013-top-10/">Marki, które zawojowały social media w 2013 &#8211; TOP 10</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Początek nowego roku, czyli koniec starego. Doskonały moment by zatrzymać się i rzucić krytyczne spojrzenie na przeszłość. Rzucanie krytycznych spojrzeń i wyciąganie wniosków (a czasem brudów) to domena licznych firm i instytucji badawczych. Liczba kolejnych mniej lub bardziej wiarygodnych <strong> zestawień i podsumowań roku 2013</strong> rośnie proporcjonalnie do spadku zasięgu postów na Facebooku, niektóre można przemilczeć, inne przywoływać i analizować warto, jak choćby poniższe.</p>
<p><a href="http://www.starcount.com/">Starcount</a> przyjrzał się <strong>popularności marek</strong> w mediach społecznościowych &#8211; zebrał <strong>dane z</strong> <strong>Facebooka</strong>, <strong>YouTube</strong> i innych podobnych portali, zsumował i stworzył całkiem wiarygodne <strong>TOP10</strong>. Co z niego wynika?</p>
<p>W dużym skrócie: sprawiedliwość nie istnieje. Do TOP10 trafiły firmy, które wyłożyły gigantyczne pieniądze na fantastyczne inwestycje, dokonywały czynów innowacyjnych, a przynajmniej imponujących, ale też marki, których największym osiągnięciem była organizacja dużej, ale dość dyskusyjnej imprezy.</p>
<p>W celu budowania napięcia zacznę od końca:</p>
<p><strong>Miejsce 10 </strong>zajął<strong> YouTube</strong> &#8211; dość ciekawy przypadek: sukces w mediach społecznościowych odniosło medium społecznościowe w wyniku powiązań z medium społecznościowym&#8230; Czyli: w 2013 roku gwałtownie<strong> wzrosła popularność YouTube </strong>na<strong> Google+</strong>. Przypadek? Nie sądzę.</p>
<p><strong>Miejsce 9 &#8211; Instagram</strong>. Cóż, wiadomo, że to właśnie tam <strong>focia z rąsi</strong> wychodzi najlepiej, że o <strong>foodporn</strong> nie wspomnę&#8230; Są powody do lubienia. O znaczeniu Instagramu najlepiej świadczy fakt, że już o nim pisaliśmy TU.</p>
<p>Korowód portali społecznościowych trwa, czas na <strong>Facebooka</strong>. Facebook jest<strong> najbardziej lubianą marką </strong>na Facebooku, co brzmi może dziwnie, ale trudno z tym dyskutować &#8211; <strong>miejsce ósme</strong> się należy.</p>
<p>Na kolejnym miejscu znalazło się <strong>MTV</strong>. Na liście największych zeszłorocznych wyczynów tej stacji wysoko plasuje się rozdanie nagród, w czasie którego <strong>Miley Cyrus</strong> pokazała na co ją stać. Mówiło się o tym na całym świecie, rzadko pozytywnie, a fanów stacji przybywało. I tak to się kręci w tym biznesie.</p>
<p><strong>Miejsce 6 &#8211; Coca-Cola</strong>. Kto nie polował na puszkę czy butelkę ze swoim imieniem, &#8222;Szefową&#8221; lub &#8222;Słoneczkiem&#8221;, niechaj pierwszy rzuci kamieniem. Żadnych kamieni? &#8222;<strong>Podziel się radością</strong>&#8221; wywindowało <strong>Coca-Colę</strong> chyba we wszystkich możliwych podsumowaniach 2013. Miejmy nadzieję, że ktoś zgarnął za to stosowną premię.</p>
<p>Może to <strong>GoogleGlass</strong>, a może <strong>Google+</strong>? Coś na pewno przysporzyło <strong>Google</strong> fanów. Wybór inicjatyw z &#8222;<strong>Google</strong>&#8221; w nazwie jest tak duży, że nie będziemy ich oceniać, wystarczy powiedzieć &#8211; <strong>5 miejsce.</strong></p>
<p>Po piątym miejscu czas na czwarte.<strong> Nike</strong> postawiło w 2013 roku na <strong>virale z gwiazdami</strong> i to była bardzo dobra decyzja, o czym najlepiej świadczy skok popularności na <strong>YouTube</strong>.</p>
<p>Robi się gorąco &#8211; pierwsza trójka. Ostatnie miejsce na podium &#8211; <strong>National Geographic</strong>. Rok 2013 był dość szczególny dla NG &#8211; <strong>125 rocznica</strong> powstania. Na <strong>YouTube</strong> na pewno są znacznie krócej, ale z przytupem. Krótko mówiąc: na pewno chodzi o koty.</p>
<p>Na miejscu drugim <strong>Walt Disney</strong>. Młodszych pewnie skusiły potwory z &#8222;<strong>Uniwersytetu Potwornego</strong>&#8222;, starszych natchnął może film z <strong>Tomem Hanksem</strong>, z całą pewnością fanów Disneyowi przybyło zauważalnie.</p>
<p>No i w końcu: <strong>Samsung Mobile &#8211;</strong> <strong>najpopularniejsza marka</strong> w mediach społecznościowych w roku<strong> 2013</strong>. Galaxy S4 i spore zmiany technologiczne przełożyły się na szalony wzrost popularności w mediach społecznościowych. Na <strong>Facebooku </strong>przekroczyli już dawno liczbę<strong> 31 mln fanów</strong>, a to tylko początek&#8230;</p>
<p>Na koniec przyjemny akcent graficzny, zapożyczony od Starcount:</p>
<p><a href="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/top-brands-2013-starcount.png" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-extra_large wp-image-2374" alt="top-brands-2013-starcount" src="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/top-brands-2013-starcount-273x1500.png" width="273" height="1500" srcset="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/top-brands-2013-starcount-273x1500.png 273w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/top-brands-2013-starcount-182x999.png 182w" sizes="auto, (max-width: 273px) 100vw, 273px" /></a></p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/marki-ktore-zawojowaly-social-media-w-2013-top-10/">Marki, które zawojowały social media w 2013 &#8211; TOP 10</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.ispro.pl/marki-ktore-zawojowaly-social-media-w-2013-top-10/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Instagram &#8211; historia pewnego sukcesu</title>
		<link>https://www.ispro.pl/instagram-historia-pewnego-sukcesu/</link>
					<comments>https://www.ispro.pl/instagram-historia-pewnego-sukcesu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nina Olszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Jan 2014 18:36:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Instagram]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ispro.pl/?p=2474</guid>

					<description><![CDATA[<p>Instagram to taka magiczna różdżka, która każde zdjęcie potrafi zmienić w małe dzieło sztuki, a każdego posiadacza smartfona w artystę.Poniekąd. Oprócz tego niewątpliwie potrafi zmieniać ludzi z dobrym pomysłem w ludzi bardzo bogatych, powoli też pomaga zmienić Facebooka w miejsce jeszcze lepsze i jeszcze bardziej dochodowe. Trzy lata istnienia Instagramu stały się okazją do publikacji [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/instagram-historia-pewnego-sukcesu/">Instagram &#8211; historia pewnego sukcesu</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Instagram</strong> to taka magiczna różdżka, która każde zdjęcie potrafi zmienić w małe dzieło sztuki, a każdego posiadacza smartfona w artystę.Poniekąd.</p>
<p><a href="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/instagram_humor.jpg" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2478 aligncenter" alt="instagram_humor" src="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/instagram_humor.jpg" width="236" height="214" /></a></p>
<p>Oprócz tego niewątpliwie potrafi zmieniać ludzi z dobrym pomysłem w ludzi bardzo bogatych, powoli też pomaga zmienić Facebooka w miejsce jeszcze lepsze i jeszcze bardziej dochodowe.</p>
<p>Trzy lata istnienia Instagramu stały się okazją do publikacji przez <a href="http://www.wearesocialmedia.gr">We Are Social Media</a> pięknej infografiki prezentującej, co się wydarzyło od października 2010 roku, kiedy to  został stworzony przez<strong> Kevina Systroma </strong>i<strong> Mike&#8217;a Kriegera</strong>, do teraz. Wygląda to jak szalenie estetyczne success story: po dwóch miesiącach funkcjonowania<strong> Instagram</strong> miał już<strong> milion użytkowników, 10 milionów </strong>po 11 miesiącach. Błyskawiczny wzrost popularności trwa wciąż, już pół roku temu przekroczył<strong> 150 milionów</strong> i nadal się rozwija.</p>
<p>Co sprawiło, że <strong>Instagram</strong> stał się<strong> najpopularniejszym portalem </strong>do dzielenia się zdjęciami? Jednocześnie ze wzrostem zainteresowania użytkowników, rosła też inwencja twórców serwisu. Nie zatrzymali się na etapie ładnych filtrów i efektów retro, dołączyli chociażby <strong>możliwość publikacji filmów</strong>, umożliwili korzystanie z serwisów właścicielom telefonów innych niż iPhone, rozwinęli społecznościową stronę zagadnienia, umożliwili zaawansowaną interakcję użytkowników.</p>
<p>W kwietniu 2012 roku Facebook zainwestował okrągły<strong> miliard dolarów</strong> i raczej nie żałuje tego kroku, choć kwota z lekka zaszokowała świat.<strong> Instagram </strong>miał już wtedy<strong> 30 mln użytkowników</strong>, ale był daleki od zarabiania jakichkolwiek pieniędzy &#8211; nie przewidywał jeszcze możliwości reklamowania czegokolwiek. To się oczywiście szybko zmieniło, a inwestycja <strong>Marka Zuckerberga</strong> wydaje się co najmniej uzasadniona.</p>
<p>Jak możemy się dowiedzieć z infografiki, za pomocą tego serwisu udostępniono już<strong> 16 miliardów zdjęć, </strong>każdego dnia pojawia się<strong> 55 milionów nowych,</strong> za którymi idzie<strong> 1,2 mld &#8222;lajków&#8221;</strong>. Co się dzieje z tymi wszystkimi zdjęciami? To już temat na zupełnie inny tekst.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/instagram_story.jpg" data-rel="lightbox-image-1" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-2481" alt="instagram_story" src="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/instagram_story.jpg" width="736" height="5240" srcset="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/instagram_story-42x300.jpg 42w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/instagram_story-99x705.jpg 99w" sizes="auto, (max-width: 736px) 100vw, 736px" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/instagram-historia-pewnego-sukcesu/">Instagram &#8211; historia pewnego sukcesu</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.ispro.pl/instagram-historia-pewnego-sukcesu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dorośli też siedzą na fejsie</title>
		<link>https://www.ispro.pl/dorosli-tez-siedza-na-fejsie/</link>
					<comments>https://www.ispro.pl/dorosli-tez-siedza-na-fejsie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Nina Olszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jan 2014 15:16:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Google+]]></category>
		<category><![CDATA[Instagram]]></category>
		<category><![CDATA[linkedln]]></category>
		<category><![CDATA[pinterest]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie 2013]]></category>
		<category><![CDATA[statystyki]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>
		<category><![CDATA[użytkownicy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ispro.pl/?p=2377</guid>

					<description><![CDATA[<p>Media społecznościowe wydają się być stworzone dla nastolatków. Facebook i inne moce piekielne znacząco się przyczyniają do obumierania &#8222;normalnych&#8221; relacji międzyludzkich, wykrzywiają biednym dzieciom kręgosłupy i odkładają się w postaci dodatkowych kilogramów. Rośnie nam pokolenie ludzi pozbawionych zainteresowań, pasji i znajomych innych niż wirtualni &#8211; grzmią specjaliści. Co na to rodzice? Być może wznoszą oczy [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/dorosli-tez-siedza-na-fejsie/">Dorośli też siedzą na fejsie</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Media społecznościowe</strong> wydają się być stworzone dla nastolatków. <strong>Facebook</strong> i inne moce piekielne znacząco się przyczyniają do obumierania &#8222;normalnych&#8221; relacji międzyludzkich, wykrzywiają biednym dzieciom kręgosłupy i odkładają się w postaci dodatkowych kilogramów. Rośnie nam pokolenie ludzi pozbawionych zainteresowań, pasji i znajomych innych niż wirtualni &#8211; grzmią specjaliści. Co na to rodzice? Być może wznoszą oczy do nieba lub szukają terapeuty &#8211; jak tylko sami oderwą się od komputera czy smartfona &#8211; przynajmniej tak to wygląda w<strong> USA</strong>.</p>
<p>Z badań <a href="http://www.pewresearch.org/">Pew Reserach Center</a> wynika, że <strong>73 proc. </strong>dorosłych Amerykanów korzysta z<strong> mediów społecznościowych</strong>. Za dorosłych uznano osoby powyżej 18. roku życia, czyli również osoby, które zaprzyjaźniły się z social media jeszcze w wieku nastoletnim, nie mniej jednak &#8211; to naprawdę dużo!</p>
<p>Media społecznościowe niejedno mają imię, dlatego warto przyjrzeć się, jak wyglądają dane dotyczące poszczególnych portali:</p>
<p><a href="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/social_media_users_US.png" data-rel="lightbox-image-0" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-2381" alt="social_media_users_US" src="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/social_media_users_US.png" width="466" height="454" srcset="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/social_media_users_US.png 466w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/social_media_users_US-300x292.png 300w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/social_media_users_US-36x36.png 36w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/social_media_users_US-450x438.png 450w" sizes="auto, (max-width: 466px) 100vw, 466px" /></a></p>
<p><strong>Najpopularniejszym serwisem</strong> jest Facebook &#8211; tu nie ma zaskoczenia. W 2013 roku korzystało z niego<strong> 71 proc. dorosłych Amerykanów</strong>. To wzrost o 4 proc. w porównaniu do roku 2012.</p>
<p>Drugie miejsce zajął serwis dla profesjonalistów &#8211; <strong>Linkedln</strong>, któremu również w roku 2013 przybyło użytkowników &#8211; z 20 proc. do 22 proc.</p>
<p>Na trzecim miejscu jest <strong>Pinterest</strong>, z którego korzysta 21 proc. ankietowanych. <strong>Pinterest</strong> zaliczył<strong> największy wzrost &#8211; 6 proc. </strong>w ciągu roku, co sprawia, Linkedln nie powinien czuć się zbyt bezpiecznie na swojej drugiej pozycji.</p>
<p>Tuż za podium znalazł się<strong> Twitter</strong> &#8211; atrakcyjny dla 18 proc. dorosłych Amerykanów (wzrost o 2 proc. w porównaniu z rokiem 2012). Na miejscu ostatnim <strong>Instagram</strong> &#8211; 17 proc., ale wzrost o 4 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem &#8211; można się domyślać, ze to dopiero początek popularności tego serwisu.</p>
<p>Dlaczego nie ma w tym zestawieniu <strong>Google+</strong>? Bo nie. Nie został uwzględniony w kwestionariuszu &#8211; wynika z informacji udzielonych przez Pew.</p>
<p>Oczywiście, korzystać z mediów społecznościowych można czasem, można też i bez przerwy. Pew zbadał również tę sprawę, wyniki nie są zaskakujące.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/social_media_frequency_USA.png" data-rel="lightbox-image-1" data-rl_title="" data-rl_caption="" title=""><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-2384" alt="social_media_frequency_USA" src="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/social_media_frequency_USA.png" width="320" height="639" srcset="https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/social_media_frequency_USA.png 320w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/social_media_frequency_USA-150x300.png 150w, https://www.ispro.pl/wp-content/uploads/2014/01/social_media_frequency_USA-240x480.png 240w" sizes="auto, (max-width: 320px) 100vw, 320px" /></a></p>
<p>I co my tu widzimy? <strong>63 proc. </strong>użytkowników korzysta z Facebooka codziennie,<strong> 22 proc. </strong>raz w tygodniu, pozostali sporadycznie &#8211; wynika z badań Pew.</p>
<p>Podobnie rozkłada się częstotliwość zaglądania na <strong>Instagram</strong> &#8211; <strong>najczęściej codziennie</strong> (57 proc. użytkowników). Odwrotnie przedstawiają się dane w przypadku <strong>Pinterestu</strong> i <strong>Linkedln</strong> &#8211; jak twierdzą użytkownicy, tam się wpada tylko od czasu do czasu. Takich deklaracji udzieliła niemal połowa ankietowanych (45 proc. użytkowników <strong>Pinterest</strong> i 52 proc. zwolenników <strong>Linkedln</strong>). W przypadku <strong>Linkedln</strong> niewielki procent codziennych odwiedzin zastanawia &#8211; czyżby był interesujący tylko dla poszukujących pracy? Statystyki <strong>Pinterest</strong> zastanawiają mniej &#8211; jeśli ktoś tam kiedyś był, wie, że to nie jest zajęcie na chwilę.</p>
<p>Ciekawie wyglądają dane dotyczące <strong>Twittera</strong> &#8211; charakter tego serwisu zakłada błyskawiczną wymianę skrótowych informacji, a z badania wynika, że codziennie zagląda tam mniej niż połowa użytkowników.</p>
<p>Dane statystyczne rzadko wywołują namiętności, te jednak budzą co najmniej zainteresowanie: który serwis za rok zajmie<strong> zaszczytne drugie miejsce?</strong> Szanse mają wszystkie, więcej niż wyrównane. Czas start!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a href="https://www.ispro.pl/dorosli-tez-siedza-na-fejsie/">Dorośli też siedzą na fejsie</a> appeared first on <a href="https://www.ispro.pl">ISPRO® - Systemy Internetowe</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.ispro.pl/dorosli-tez-siedza-na-fejsie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
